
W internecie funkcjonuje wiele portali, na których pacjenci mogą wymieniać się opiniami co do konkretnych lekarzy – czy był miły, kompetentny, punktualny, czy poświęcił pacjentowi wystarczająco dużo czasu, czyli generalnie rzecz ujmując, czy pacjent czuł się przez niego zaopiekowany. W ocenie polskich sądów funkcjonowanie takich portali, jak również wymienianie się przez pacjentów opiniami o lekarzach na forum publicznym nie jest niedozwolone. Wręcz przeciwnie – wskazuje się, że funkcjonowanie miejsc, w których pacjenci mogą poznać opinię innych pacjentów na temat danego lekarza i w ten sposób wybrać specjalistę, do którego udadzą się po pomoc, jest społecznie pożądane. Natomiast sami pacjenci wyrażając opinię – także negatywną – o danym specjaliście działają w ramach swojej wolności słowa.
Czy wobec tego pacjent może zawsze napisać o lekarzu co tylko będzie chciał i nie poniesie za to żadnych konsekwencji? Oczywiście, że nie.
Przede wszystkim opinia powinna być wyrażona w sposób wyważony. Oznacza to, że w komentarzu dotyczącym działań danej osoby nie mogą znajdować się określenia powszechnie uznawane za obraźliwe, czy inwektywy, które mogą stawiać tę osobę w złym świetle. Niedopuszczalne są również groźby, pomówienia i hejt.
Po drugie, należy bardzo ostrożnie wypowiadać się co do faktów związanych ze zdarzeniem, które stanowiło powód napisania opinii. Mówiąc wprost: informacje dotyczące okoliczności danej sprawy muszą być prawdziwe i możliwe do zweryfikowania – dokumentacją medyczną czy zeznaniami świadków. Jeżeli, przykładowo, w naszym komentarzu napiszemy, że dany lekarz nie podał jakiegoś konkretnego leku, co wpłynęło na pogorszenie naszego stanu, a dowody przeprowadzone przez sąd wykażą, że było zupełnie odwrotnie, wówczas prawo do wolności słowa nas nie chroni i możemy odpowiadać za naruszenie dóbr osobistych lekarza.
Czym innym są jednak fakty, a czym innym oceny czy interpretacja tych faktów. W ocenie polskich sądów lekarze jako profesjonaliści muszą liczyć się z tym, że ich pacjenci, którzy nie posiadają wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny, będą oceniać ich działania subiektywnie, zgodnie ze swoimi oczekiwaniami i swoją wrażliwością, niekiedy nawet wbrew obiektywnej medycznej wiedzy – czyli wyrażą negatywną opinię o danym lekarzu, skarżąc się np. na niewykonane jakiejś procedury medycznej, mimo że w świetle aktualnej wiedzy medycznej wykonanie tej procedury w tym konkretnym przypadku nie było uzasadnione. Dlatego, jeśli pacjent czuje, że jego leczenie nie przebiegało prawidłowo, a lekarzom nie uda się go przekonać, że było inaczej, wówczas może o tym napisać w komentarzu i nawet jeśli obiektywnie nie ma racji, sąd może uznać, że opinia nie narusza dóbr osobistych lekarza.
Lekarze muszą się również liczyć z tym, że ich zachowanie może zostać przez pacjenta ocenione jako aroganckie, bezczelne czy niekompetentne. Jeżeli sąd uzna, że zważywszy na okoliczności – strach związany z przebiegiem leczenia, stres, ból czy zamieszanie panujące na oddziale itp. – pacjent miał prawo interpretować zachowanie lekarza w taki sposób, w jaki je opisał, wówczas lekarz również nie będzie mógł skutecznie domagać się ochrony swojego dobrego imienia.
Co może zrobić lekarz, gdy poczuje się urażony wpisem niezadowolonego pacjenta? Może wytoczyć powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych i w jego ramach domagać się np. usunięcia wpisu, przeprosin we wskazanej przez siebie formie, a nawet zadośćuczynienia lub odszkodowania, jeśli wykaże, że wskutek wpisu poniósł wymierne szkody – bo np. wpis był szeroko rozpowszechniany w internecie, przez co pacjenci stracili do lekarza zaufanie i przestali do niego przychodzić.
Zainteresował Cię ten wpis? A może chcesz o coś zapytać? Napisz do nas!
Podstawa prawna: Kodeks cywilny
Zapoznaj się z notą prawną.
Każda sprawa jest inna, a diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego mój blog zwiera jedynie ogóle informacje dotyczące prawa i tematów pokrewnych. Nie zawiera natomiast porad prawnych, opinii prawnych czy wiążącej wykładni prawa, przez co wpisy na moim blogu nie mogą stanowić podstawy do podejmowania decyzji w konkretnych sytuacjach. W związku z tym Aleksandra Zbroja Kancelaria Radcy Prawnego w Krakowie nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje związane z zastosowaniem treści zamieszczonych na blogu w praktyce.
Proszę również pamiętać, że wpisy są oparte o przepisy obowiązujące w chwili ich publikowania. Dlatego jeśli czytają je Państwo później istnieje ryzyko, że przepisy mogły ulec zmianie.
Jeśli mają Państwo wątpliwości odnośnie do swojej sprawy, nie wiedzą jaką podjąć decyzję, zachęcam do skontaktowania się ze mną przez formularz widniejący na stronie lub telefonicznie.

Radca Prawny Aleksandra Zbroja
Kancelaria Radcy Prawnego
Telefon:
501 700 275
Adres e-mail:
a.zbroja@kancelariazbroja.pl